« Powrót do poprzedniej strony

Prysznic

Udostępnij na Twoich social media:

Alex, Alex pod prysznic!

Tato, tato. Ale, ale po co?

Przecież wczoraj się kąpałem, ja nie chcę!

Alex pod prysznic. Proszę tato, tylko to jest niezdrowe. Popatrz tato.

Kiedyś ludzie się nie myli, bo jak się myli to chorowali. To były fajne czasy, nikt się nie mył. Alex, a skąd taka ciekawa wiedza.

Tato, jak to ską? Ze szkoły. Na historii właśnie zaczynamy okres średniowiecza i wiesz tato, tam się nie myli żeby nie chorować.

Ha! Widzisz nawet w szkole można nauczyć się czegoś przydatnego

Och Alex, a czy dowiedziałeś się już na historii, jak długo żyli ludzie? Ile lat mieli średnio, kiedy umierali?

Tato, tato, to starzy ludzie już byli!

Coś około 30 lat żyli, ale oni mieczami walczyli, od tego umierali.

Alex, nie będę dyskutował o tym, czy 30 lat to już jest stary człowiek.

Po prostu to pominiemy. Ja już trochę mam.

Od tego mniecza czasem ktoś rzeczywiście zginął, lecz większość ludzi umierała przez chorobę. Choroby najczęściej brały się z brudu i ludzie chorowali co, za tym idzie, krótko żyli.

No dobra, będę się mył. Nie chcę być chory, lecę pod prysznic.

Tato, tato, a co jeszcze daje taki prysznic? Oczywiście poza tym, że chroni mnie przed średniowieczem. Dużo, poza czystością daje spokój. Prysznic zmniejsza stres i napięcie.

Popatrz, ja mam tak, gdy mam jakiegoś dużego stresa. Gdy czuję jakiś niepokój, idę po prostu na szybki prysznic. Woda spływająca po mnie usuwa to złe napięcie. Ponadto masuje moją głowę, kark i inne części mojego ciała. Rozluźnia w ten sposób moje spięte mięśnie. Alex, a teraz przyjrzyj się, jak czasem to robi Kasia mama. Wywala nas z łazienki. Ogłasza wszem i wobec, że łazienka jest zajęta na dwie godziny. Napełnia sobie cieplutką wodą z jakimś tam olejkiem i solą wannę. Zapala świeczkę i co? I znika tato.

Zauważyłeś Alex, że Kasia mama, jak już opuszcza swoją świątynię relaksu łazienkę, jest taka spokojna?

Tato, tato, faktycznie! To wtedy z mamą robimy muffinki inne pyszności.

Alex, ta długa, relaksująca kąpiel jest, jak wizyta w SPA. Ta woda rozluźnia masuje i zabiera wszelkie napięcia, a do tego jeszcze te olejki i sole. Plus nastrój jaki buduje światło zapalonej świeczki…

Tato, tato, to ciekawe jest. Tylko, jak ja biorę kąpiel w wannie to wolę gogle do nurkowania, fajkę i płetwy. I jedyne co zauważyłem, to to, że jak wychodzę z wanny jestem cały dziwnie pomarszczony.

Alex, Alex, ty tam ostatnio siedziałeś trzy godziny. Dobrze się bawiłeś?

Tato, tato. No pewnie, że tak super było. Nawet ta pomarszczona skóra już zniknęła.

Popatrz, widzisz?

Alex, zapamiętaj. Kąpiel, czy pod prysznicem, czy też w wannie, basenie, jeziorku daje zdrowie. Czyni naspokojniejszymi, wyluzowanymi. Zabiera stresy.

Tato, tato, a bieganie w deszczu? Wiesz jak ja lubię skakać z rozbiegu w kałużę.

Alex, może tego nie będę teraz komentował…

Udostępnij na Twoich social media:
Shopping Cart
Przewiń do góry